Siedziałam w bibiliotece powtarzając tematy z dyplomacji. Gdy nagle podszedł do mnie jakiś chłopak.
- Cześć mogę się dosiąść
- spoczko - powiedziałam z uśmiechem
- Co tam powtarzasz ?
- dyplomację.........
- mogę się przyłaczyć ?
- jasne
Uczyliśmy się gdzieś tak dwie godziny , zaczeło się ściemniać.
- Lorcan ?
- tak ?
- muszę już iść.... jutro się jeszcze pouczymy ?
<Lorcan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.