Znów mi się przysneło na drzewie. Gdy nagle poczułam że spadam . Nagle zobaczyłam Toma biegnącego w moją stronę. W ostatniej chwili mnie złapał i puścił.
- Dzięki - powiedziałam z uśmiechem
- co ty wogle robiłaś ?!?!
- troszku przysneło mi się na drzewie - powiedziałam
- widzę że będą z tobą problemy - zaczoł się śmiać - a tak wogule co ty robiłaś na drzewie ?
- uczyłam się - uśmiechnęłam się
- To pa ! - chyba chciał coś powiedzieć ale nie zdążył , gdy ja już powoli wracałam do akademiku. Powtórzyłam dwa tematy z dyplomacji i poszłam spać. Rano wstałam wcześniej żeby znów się nie spóźnić. Gdy szłam na śniadanie wpadłam na Toma. Wyglądał na skupionego czytał jakąś książkę .
- Hej .... co czytasz ?
< Toma ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.