- Dobra... Zapłacę i idziemy - powiedziała
- Pfff...
Wziełam trzy sukienki,dwie bluzy , glany, trzy pary jeansów i okulary .
- Zakupocholizm doskwiera? - powiedział spoglądając na torbę z zakupami
- Może... Wracamy? - powiedziałam wskazując na drzwi
-Okej - ruszyliśmy w stronę przystanku
Nagle gwałtownie zatrzymałam się przed kinem . Okazało się że już wyszedł nowy podobno bardzo dobry film .
- Wejdziemy? - powiedziałam spoglądając na chłopaka błagalnym wzrokiem
- No dobra....
Kupiliśmy colę i popcorn po czym usiedliśmy w sali.
<Zayn?brak czasu i weny>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.