czwartek, 12 lutego 2015

Od Emmalice, CD Nico

Głos w mojej głowie, który na początku chciał mnie zmusić spokojnie do pobudki, postanowił podjąć drastyczne środki i zaczął krzyczeć, chcąc mnie wybudzić z przyjemnego snu.
Wstawaj!
Nie chcę, jest tu wygodnie.
Emmalice Evail, wstawaj w tej chwili!
Ten krzyk na dobre wyrwał mnie z objęć Morfeusza. Myślałam, że jak zwykle spadnę i czeka mnie spotkanie z twardą i zimną podłogą, jednak to się nie stało, ktoś mnie trzymał. Uniosłam powoli powieki, zauważając, że nie jestem sama. A dokładniej obok mnie był spokojnie śpiący Nico, kiedy on się tu znalazł? Jak ja się tu znalazłam? Najprawdopodobniej ktoś mnie przeniósł, ale czemu blondyn jest obok mnie to nie mam zielonego pojęcia. Właściwie w żadnym kolorze nie wiem. Opadłam z powrotem na swoje miejsce zrezygnowana i wbiłam swoje zielone tęczówki w sufit. Nie chciałam go obudzić, ale zaczynało mi się nudzić, więc wybijałam palcami rytm jakiejś piosenki o ścianę i nuciłam cicho pod nosem. Nagle wyczułam ruch po mojej lewej stronie i zerknęłam na chłopaka, który zaczął powoli się budzić. Opuściłam rękę i zamilkłam na chwilkę.
- Obudziłam cię? - spytałam, przenosząc wzrok na jakże interesującą ścianę koloru mięty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.