- Co tam masz ? - powiedziałem spoglądając na chłopaka
- Nie ważne... - powiedział machając rękoma
- Zawsze mogę poprosić dyrektorkę o wizytę ...- powiedziałem wyciągając telefon z kieszeni
- No to sobie dzwoń
- To do mnie nie pasuje - powiedziałem poprawiając grzywkę
- Nie ważne....
- To ja idę...- powiedziałem odchodząc
Wróciłem do pokoju i zaczołem słuchać muzyki na słuchawkach. Jack próbował namówić mnie do wspólnej nauki albo wyjścia na miasto... Ale jak zawsze moje lenistwo wygrało. Nagle do mojego pokoju wszedł Zayn.
- Czego? - powiedziałem bawiąc się telefonem
<Zayn?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.