poniedziałek, 16 lutego 2015

Od Feliksa, CD Kira, Meian

Wzruszanie ramiona stanie się w tej szkole jakimś moim nowiuteńkim nawykiem.
- Szczerze mówiąc twój charakter obchodzi mnie dość średnio, póki jesteś dostatecznie silna psychicznie, żeby przetrwać szkolenie na zdrowym umyśle. - Zastanowiłem się przez chwilę. - Ze mną też podobno trudno wytrzymać, zapytaj się choćby reszty osób, które sprawdziłem. Jak do tej pory jesteś najbardziej - sympatyczna? Nie to złe słowo. Odpowiednia? Też nie. - Ogarnięta. Nie mruczysz pod nosem, nie zdzierasz gardła, nie tniesz się dla zabawy, nie zaczęłaś ze mną jeszcze walczyć, czyli póki co jest w miarę ok. 
Ułożyłem się wygodnie na trawie, otworzyłem oczy i ziewnąłem szeroko.
- W każdym razie, zastanów się - wymamrotałem, wstając.
Ruszyłem do pokoju, zahaczając ponownie o bibliotekę i wypożyczając nową książkę. Chwilę później leżałem już w swoim pokoju na łóżku, z zapartym tchem śledząc losy bohaterów. To znaczy śledziłbym, gdyby powieść byłaby choć w połowie tak interesująca, jak się spodziewałem. Ziewnąłem szeroko, rzuciłem książką na oślep, ale nie usłyszałem charakterystycznego dźwięku uderzenia o ścianę. Otworzyłem oczy i skierowałem wzrok na postać stojącą w drzwiach, która trzymała torbę wypakowaną prowiantem. Uniosłem lewą brew, ale machnięciem dłoni zaprosiłem ją do środka. Po podzieleniu się fajką pokoju (w tym przypadku dwoma puszkami pepsi oraz czekoladą z orzechami) wróciliśmy myślami do starych czasów.



(Czeka mnie pisanie samej ze sobą, ale w przypadku tych postaci, to dla mnie czysta przyjemność. xD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.