poniedziałek, 16 lutego 2015

Od Nozomi

Zostałam przeniesiona do nowej szkoły. Podobno jest tam wysoki poziom nauczania i przepiękny akademik. Jednak rodzice nie wyjawili mi jednego szczegółu.... To szkoła dla nadnaturalnych. Wiem jestem Sybilią ale wolę żyć jak zwykła nastolatka... O tym że to szkoła dla nadnaturalnych dowiedziałam się jak rodzice wyrzucili mnie z bagażami pod akademikiem. Pierwsze co to zauważyłam kilka dziewczyn z uszami i ogonami kotów.... Nie mogły być to przebrania ponieważ były za bardzo realistyczne.  Zaczełam przecierać oczy , próbując wybudzić się z tego koszmaru. Nagle koło mnie pojawił się jakiś chłopak.
- Jesteś nowa? - powiedział wpatrując się we mnie
- Co  cię to obchodzi ... - powiedziałam ciągnąc walizkę w stronę akademiku
Zaczełam błąkać  się po wielkim budynku. W końcu zaczeły boleć mnie ręcę od ciągnięcia ciężkiej walizki. Po godzinie zaczeło się ściemniać, a ja zmęczona usiadłam na schodach.
- Zgubiłaś się ? - usłyszałam znajomy głos
- Tak , mogę wiedzieć gdzie gabinet dyrektorki?
                                                                            <Jakiś chłopak? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.