Obdarty z dzisiejszego przydziału cierpliwości zmierzałem w stronę sali treningowej, rzucając wokoło nieprzychylne spojrzenia. W myślach wyrzucałem wiązanki przekleństw w niebyt kosmiczny, dostatecznie wulgarne, żeby każdy portowy marynarz, odpoczywający przy kuflu piwa zachłysnąłby się ze zgorszenia powietrzem. Dzisiejszy dzień jest zapewne początkiem końca świata, a miałem nadzieję, że przetrwam ciut dłużej w tej szkole. Zastanowiłem się przez chwilę, w jaki sposób mógłbym odłożyć przybycie Czterech Jeźdźców Apokalipsy na (dużo) później, ale za Chiny Ludowe nic nie przyszło mi na myśl. Zawróciłem, ścigany przeczuciem, dostrzegając na parapecie czarną kotkę. Podszedłem do niej z cichym westchnięciem i zacząłem jej głaskać. Po chwili wziąłem ją na ręce, obrałem kierunek na Pokój Tajemnic, a parę minut później byłem u celu.
Zapukałem, a gdy otworzyła mi zdezorientowana brązowowłosa przyjaciółka kiwnąłem głową w stronę okna na korytarzu.
- Wyjrzyj, tylko się za bardzo nie denerwuj - wymamrotałem niemrawo.
Jasnowłosa wypadła z pokoju jak burza, pomknęła jak strzała do wspomnianego obiektu, żeby na chwilę zamrzeć.
- Powiedź, że sobie ze mnie żartujesz - jęknęła, widząc dziwne ułożenie chmur. Następnie przeniosła wzrok na mnie, ale widok White w moich ramionach skutecznie rozwiał jej wątpliwości.
- Czeka nas Apokalipsa, Armagedon i Ragnarok - parsknęła śmiechem, przez co spojrzałem na nią, jak na wariatkę. - No, co? Przecież nie może być tak źle. - Pokręciłem z niedowierzaniem głową.
- Choć ze mną, wytłumaczę ci po drodze. - Kilka minut później byliśmy już w salce treningowej, czekając na Tris.
Zadaniem Meian było skanowanie emocji dziewczyny, jak i stopniowe przesyłanie jej wściekłości, zdenerwowania oraz zazdrości, podczas gdy ja miałem ją ciągle prowokować. Podstawą każdej sztuki, niezależnie czy magicznej, czy walki jest przede wszystkim samokontrola. Chciałem sprawdzić, jak bardzo Tris jest na to odporna. Gdy dziewczyna weszła przez drzwi kiwnąłem głową na powitanie.
- Zaraz zaczniemy test, sprawdzimy jakie masz podstawy. Masz się nie ruszać, pozostać w bezruchu i nie zmieniać wyrazu twarzy. Na Mei nie zwracaj uwagi - poleciłem i rozpoczęliśmy ćwiczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.