niedziela, 8 lutego 2015

Od Jacka, CD Tris

Juliet wpatrywała się we mnie intensywnie, a ja odwzajemniłem to spojrzenie, zastanawiając się o co może jej chodzić. Uniosła dłoń, żeby ściągnąć mi okulary, ale ja byłem szybszy i chwyciłem ją delikatnie za nadgarstek. Nasza różnica wzrostu była dość duża, więc dziewczyna musiała stanąć na palcach, jednak nie zwracała na to uwagi, tylko nie odrywała ode mnie wzroku, próbując chyba przewiercić mi wzrokiem twarz.
- Juli, mów o co chodzi, bo zastanawiam się czy ci nie załatwić jakiegoś dobrego lekarza. - siostra prychnęła na moje słowa cicho i wyrwała swoją rękę z mojego uścisku. 
- Zastanawiam się czy wychodzisz, gdzieś z Hikari. - uśmiechnęła się anielsko, a ja zachłysnąłem się powietrzem. Dotknąłem jej czoło dłonią, sprawdzając jej temperaturę.
- Temperatura w porządku, ale zaczynam wątpić w to, że jesteś zdrowa. A odpowiadając na twoje pytanie wychodzę z Beatrice z wydziału Pazura. - parsknąłem, ciągnąc ją za policzki jak jakaś stara ciotka.
xXx
- Ładnie tutaj. - stwierdziłem z uśmiechem, rozglądając się po wnętrzu kafejki. Złożyliśmy już zamówienie, więc czekaliśmy na nie.
- Jakie masz zainteresowania? - spytałem, odwracając się w stronę dziewczyny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.