Dzień, w którym wymyśliłam tą grę, niech będzie przeklęty! Zaraz, chwila! Odwołuję, powtórzę to jutro, będę mieć dzięki temu pewność, że klątwa nie dotknie już dziś niczego. Zakrztusiłam się napojem, dostrzegając zgubę chłopaka, która wypadła mi z kieszeni. Borze Wszechlistny, więc przezorny zawsze ubezpieczony? Choć w tym wypadku zabezpieczony, ale na jedno wychodzi. Zdusiłam śmiech, ukrywając chichot za zasłoną subtelnego kaszlnięcia. Ugryzłam żelkę, mając nadzieję, że na mojej twarzy nie pojawił się żaden rumieniec. Szybkie zerknięcie w okno, poprawiło mi humor, nie zdzierżyłabym, gdybym się zaczerwieniła. Zielone oczy? Chwila, ja chyba mam zielone? Zdecydowanie potrzebuję porozmawiać ze specjalistą, naprawdę rozważam zmianę soczewek, gdyby moje oczy byłyby niebieskie? Dopomóż bóstwo, w które nie wierzę, karać świat takim jestestwem jak moje, przecież to się nie godzi.
Kiwnęłam głową, słysząc ponowne pytanie o rysunek oczu. W sumie, czemu nie? Zawsze mogę poprosić o kopię, którą powieszę sobie nad łóżkiem, jako symbol wciąż powiększającego się, mego zacnego ego.
- W kontekście kiedy, z kim czy jak daleko te pierwsze razy sięgają? - spytałam, starając sobie przypomnieć wszystkie informację.
- Wszystko - odparł, bezczelnie się uśmiechając.
Prychnęłam pod nosem, ale odpowiedziałam bez skrępowania.
- Pocałunek jak miałam dziesięć lat, jeszcze z Irene. Pierwszy związek stworzyłam, jak miałam jedenaście lat z kuzynem Alexem, ale to był po prostu obowiązek. Wiesz, aranżowane małżeństwa są popularne wśród mojej rasy, zresztą i tak po pół roku udawania rzuciłam to w cholerę. Dwanaście lat, można powiedzieć, że pierwszy trójkąt miłosny przeżyłam, z kolegami z ekipy. Czternaście lat poszłam nieco dalej z kolegą, miał wtedy osiemnaście, nazywał się Xavier. Piętnaście lat, przespałam się z chłopakiem, Phantom. Przez dwa miesiące tworzyliśmy jako-taki związek, potem uznaliśmy, że było miło, ale jesteśmy dobranymi partnerami jedynie jako kumple i przyjaciele od łóżka, a nie coś więcej. - Wzruszyłam ramionami. - Moja kolej, jesteś prawiczkiem?
(Nie zwracajcie uwagi na wiek, ja to wszystko umiem logicznie i sensownie wyjaśnić, ale tak się składa, że co to za ciekawostka do odkrycia, jak jest podana na tacy? Emmalice ogarnia, bo zna chyba już empy na pamięć. xd )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.