wtorek, 17 lutego 2015

od Nico cd Emmalice

Lekcje mijały w nudzie. nie miałem ich do końca dnia z em więc nudy nudy nuuudy. Wieczorem poszedłem ją odwiedzić. o dziwo nie zastałem jej w pokoju. szukajmy dalej nico.. siedziała na dachu akademika...
-hej-usiadłem obok niej i lekko ją objałem.
-siemka nico-wtuliła sie w mnie i odetchneła
-hmm co jest?
-zmęczona jestem.. leop pojechał-powiedziała po chwili
-oh... moja panna młoda mnie opuściła-jęknałem udając żal. em prychneła i mnie dźgnęła brodą w bok.
-ałaaa-westchnałm..
-no cooo mam szpiczastą brode.. nie moja wina -pisneła i pzymkneła oczy.
-napewno wszystko ok?
-bede troche za nim tęsknic.. chyba
-bedziesz.. to twój przyjaciel.. za przyjaciułmi się tęskni-uśmiechnałem sie
-a z kad ty to wiesz?
-nie wiem.. czytałem że tak jest-zaśmiałem się i lekko bawiłem się jej palcami.
-pocieszny z ciebie potwór-prychneła.
-pacz..-wskazałem.. spadały gwiazdy! kolejny świetlisty łuk przeszył niebo na parę sekund.
-życzenie!-pisnałem i zamknałem oczy
<em cd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.