piątek, 6 lutego 2015

Od Nico, CD Emmalice

Siedziałem .. moja szczęka leżała dosłownie na ziemi. co jest. jedna dziewczyna nagle znika pojawia się druga a oni traktują to jak by nigdy nic.
-emm ale co jak-machnałem pare razy palcami i miałem zdziwione i zmieszane spojżenie.
-długa historia..
-ale ta em to ta em i ta shila to..-potarłem, czoło dłonią zagubiony.
-przegrzejesz sobie mózg-em sie zaśmiała.
-nie da sie przegrać czegoś czego nie ma-prychnał leo a em zdzieliła go przez głowę.
-no co-burknął. tak czy siak shilla zakręciła butelką i wypadło na em.
-... hmm-uśmiechneła sie .
-nie nie nie-em uniosła dłonie obronnym gestem.
-jak to nie chcesz tego ! pytanie czy wyzwanie-zaśmiala się
-wyzwanie-em sie bała.
-ej co jest?-patrzyłem niepewnie.
-nic nic kuzyneczka boi sie m,ojego wyzwania-zatarła dłonie szczęśliwa i odeszła naradzać sie w koncie
-em czego sie boisz?-zapytałem niepewnie
-ona wie cxzego.. to jest najgorsze-westchneła i oparła głowę na dłoniach zmartwiona.
-co jest?
-nic nic
-nie każe ci sie rozebrać bo przegrałas w pokera-zaśmiałem sie 
-no-prychneła ale nadal była lekko spięta.
-moge?-wysunąłem dłon a em ją poprostu lekko złapała. szybko ją jakoś uspokoiłem.. w miare bo była okropnie zestersowana.
-mam wyzwanie-shi wróciła puściłem dłon em.
-no dawaj..
-masz.. pocałowac osobę .. kogo chcesz ale z nienacka i niewiadomo kiedy.. ale.. ma to ograniczenie czasowe do 3 tygodni.. i musi to być full buzi-zaśmiała się shila /.
-szczur-westchneła em
-wiem że mnie kochasz- shilla sie zaśmiała i wywaliła język
<nie zabijaj xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.