środa, 18 lutego 2015

od Zayna cd Meian

patrzyłem na dziewczynę niepewnie.
-ideał?... hmmm u obu płci?-zapytałem dla pewności. moze zmieni zdanieee.
-tak-zaśmiała się. położyłem dłoń na kieszeni spodni  i odetchnąłem.. nagle wyczułem coś palcami.. miałem dwa wyjścia albo kondomy albo żelki.. obie żeczy nosiłem zawsze.. pytanie co tym razem. sięgnałem do kieszenie.. dzieki bogu były to kwaśne języczki haribo..
-chcesz?-podałem jej i nagle obok jej nogi wylądowała gumka ekhem... zdębiałem
-no ale takie plany masz?-zrobiła wielkie oczy i zabrała mi zelki.
-przepraszam-pacnałem się w czoło i szybko schowałem powód mojego wstydu do kieszeni.
-nie ma za co odpowiadaj!-zażądała jedząc żelkę.
-hmm ideał... nie istnieje? kocham być tym wyższym ale jak bym zakochał sie w wyższym nie przeszkadzało bymi to.. mówie bez osobowo... znowu bardziej ide na harakter ale musi ten ktoś być miły,mieć poczucie chumory, rozumieć to że jestem dziwny, kochać mnie nie być fałszywy, i łądne dłonie ... lubie jeszcze .... zielone oczy to moja słabość o dziwo.. i takie..wiem zabrzmi to dziwnie ale  dobra nieważne-zasmiałem się
-oj no dużo wyciągnełam i tak-prychneła.
-masz zielone oczy.. dlatego własciwie mam pytanie z poza gry-zaczałem niepewnie. jej oczy były czymś co mnie hipnozowało.
-nu?
-moge je narysować?-nie byłem pewien .czy sie zgodzi.
-jak?
-noo zrobił bym im zdjecie i narysował jak to nie problem-zaśmiałemsie niezręcznie.
-niee nie maproblemu-wydeła wargi.
-dobra pytanie moja kolej...twoje pierwsze razy -zaśmiałem sie złowieszczo.
-w sensieee
-całus, ekhem i... tak dalej-usmiechnałem się
-no wiesz
-nic nie opuszcza tego pokoju-przyłożyłem dłon do piersi
<pff>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.