poniedziałek, 16 lutego 2015

Od Zayna, CD Nozomi

uśmiechnałem sie i poszedłem do siebie. noc była zaskakująco cicha... naprawde zaskakującoc !. nikt sie nie budził nie krzyczał nie płakał.. cuda i dziwy.
-dobranoc zayn-mruknałem i podpaliłem łóżko.
-zayn stary możesz-jeknął obok.
-no coo
-za jasno.. jest już jakieś milion stopni na dworzu błagam litości-jęknał .
-dobra dobra ale wisisz mi lody-mruknałęm i zgasiłem wszystko.
-jasne cokolwiek stary-westchnał. dla jego wygodny nawet odebrałem ciepło z powietrza..
-jezu jestes wielki zeee. jutro kupie ci wielki sorbet malinowy
-wolał bym gruszkowy
-no to gruszkowy stary-wymamrotał i usnął. mój sen także nadszedł szybko. obudziło mnie dźganie w bok.
-mhmm?
-zayn ktoś do ciebie-wymamrotał i poszedł z powrotem spac.
obok mojego łóózka stała zomi.
-hmmm?
-czemu ui was jest zimno w pokoju?-była oczarowana.
-wybacz bałagan.. zimno jest bo wciągam ciepło bum wytłumaczenie-mruknałem.
-ohh.. mamy dziś wolne wiesz
-myśl;isz ze czemu jestem jeszcze w łóżku.
-no własnie nie wiem..
<pff>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.