Bez skrępowania przyjrzałem się dziewczynie, rozpoznając w niej bodajże Kirę - jej formularz również wydał mi się w miarę interesujący, ale na razie nie dostrzegłem w niej niczego wyjątkowego. Chociaż ten ośli upór wyglądał naprawdę zachęcająco, aż nabrałem ochoty żeby ją złamać... Nie, jeszcze nie teraz. Im dłużej się w końcu pobawię, tym milej będzie smakować zwycięstwo.
- Mam parszywy dzień, nie wnerwiaj mnie, pókim miły. Zdecydowanie nie chcę mieć twojego życia na ramieniu, a teraz się posuń. - Wzruszyłem ramionami, następnie położyłem się na plecach obok dziewczyny, rozłożyłem książkę na twarzy i spróbowałem zasnąć, bądź przynajmniej wyłączyć myślenie. Strategia poszła się rypać, gdy ciemnowłosa zaczęła się wiercić. Zdecydowanie brakuje jej cierpliwości, jakakolwiek gra z nią musiałaby być nudna. Naprawdę jestem aż tak zdesperowany żeby rozważać włączenie, do którejkolwiek z gier jakiejś obcej osoby? Śpij, Feliks, śpij. Twój zdrowy rozsądek widocznie już dawno zasnął. Westchnąłem przeciągle, następnie zdjąłem książkę z głowy i zamknąłem oczy, kryjąc je przed złowieszczymi promieniami słońca, które jak na złość zaczęło właśnie nieźle grzać. Postanowiłem przeprowadzić wywiad, raz, że odbębnię ogarnianie potencjalnego podopiecznej, a dwa, że zabiję nudę.
- Co lubisz robić? - Dobra, zdecydowanie nie miało wyjść mi warknięcie, ale inaczej chyba dziś nie umiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.