Usiadłem przy stole, zerkając na dziewczynę i uśmiechnąłem się lekko.
- Najwidoczniej dla nich rasa ma dość duże znaczenie. - powiedziałem, odruchowo poprawiając okulary. Zazwyczaj tak robiłem, kiedy z kimś rozmawiałem. Że też moja kontrola nad tym nie jest taka jak Juliet, czułbym się o wiele lepiej, gdybym ich nie nosił. - Jednak patrzenie tylko na to jest dla mnie głupotą. - parsknąłem, kątem oka rejestrując jak parę wampirzyc z wydziału Kła patrzy na Tris nieprzychylnie. Pokręciłem głową zrezygnowany, to naprawdę było uciążliwe.
- Jesteś wilkołakiem. - odezwałem się po dłuższym namyśle, wracając wzrokiem do dziewczyny. Uniosłem obydwa kąciki ust w nieco większym uśmiechu.
- Zgadza się. - potwierdziła. Z przyzwyczajenia chciałem uniknąć spojrzenia w jej oczy, ale przypomniałem sobie o szkłach.
- O ile dobrze pamiętam w wydziale Pazura pierwszorocznych jest najmniej, czy się mylę? - spytałem. W wydziale Eteru zrobił się tłok, co nie mogłem powiedzieć o pokoju Tajemnic, w którym była tylko trójka osób, wliczając w to mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.