piątek, 13 lutego 2015

Od Juli, CD Kaito

Myślałam, że szlag mnie trafi, kiedy znów zaczął kopać moje krzesło, a na moich policzkach pojawiły się pierwsze oznaki złości. Na początku chciałam go zignorować, ale ten był za uparty! Utworzyłam iluzję spokojnie siedzącej mnie, a ja odwróciłam się w stronę Kaito.
- Mogę wiedzieć, co ty próbujesz osiągnąć? - spytałam szeptem, piorunując rozbawionego chłopaka spojrzeniem.
- Pójdziesz ze mną później na spacer? - zapytał, nie odpowiadając na moje pytanie. Zaczerwieniłam się ze złości, zacisnęłam dłonie na oparciu krzesła, na którym powoli zaczął pojawiać się lód, jednak je puściłam i zniknął.
- Niech ci będzie, tylko przestań mnie kopać. - syknęłam, mrużąc groźnie oczy i odwróciłam się w stronę nauczyciela, cofając iluzję. Mamrocząc parę niezrozumiałych słów pod nosem, kontynuowałam pisanie w zeszycie. On naprawdę był denerwujący, aż dziw, że jeszcze go nie zabiłam. Wzdychając, zamknęłam przedmiot z cichym trzaskiem, po chwili słysząc wyczekany dzwonek. Uciec, schować się i przeczekać w kryjówce resztę dnia. Niby plan idealny, ale powstała mała przeszkoda zwana Kaito, który czekał przed salą. Chyba nici z ucieczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.