poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Nico, CD Emmalice

chłopak po tym jak em zasneła zaczał mi dopiekac.
-co tam pedałku?
-nic-westchnałem .
spokoj był podstawą ale on zaczynał być coraz bardziej obraźliwy i głośny.. nagle do pokoju wparowała dziewczyna i on umilkł... kiedy ja starałem sie coś powiedziec tez nic .. ohh dzieki bogu cisza.westchnałem i usiadłem w koncie raz na jakiś czas patrząc na leo z pod łba. em ziewneła., jej ciało wygieło się taki piekny łuk i podniosła się.
-co..
tamta dziewczyna odblokowała nam głosy.
-co sie stało?-em patrzyła na nas jak na dzieci.
-on.-zaczał leo ale wszedłem mu w zdanie
-przepraszam moja wina sprowokowałem go jak idiota -wzruszyłem ramionami i podniosłem się.
-w co gracie?-zapytałem niepewnie.
-co cie to?-warkneła jedna.
momentalnie straciłem grunt pod nogami... oj oj oj oj ..... nie n.
-spokojnie nico-em wiedziała.. dzieki bogu wiedziała
<;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.