robiło się chłodno.
-idziemy spac piesku... nie zamarzniemy chyba-westchnałem a sen naszedł moje zmęczone ciało. a potem miałem dziwne sny. śniła mi się em w wodzie. nic z podtekstem. stała w niej i bawiła sie z psem. miałą odrobinę dłuzsze włosy i cały czas bawiła się z psem.. śmiała się i uśmiechała. a potem usłyszałem moje imie.. odległe.
-Nico wstawaj-głos ... pielęgniarka!? poderwałem się. byłem znowu w tym pomieszczeniu. pielęgniarka stała nademną.
-gdzie jest..
-spokojnie gołąbku twoja dziewuszka śpi -powiedziała i pokazała dłonią materac.
-usnęła?
-tak przyniosła cie tu i usnęła mi w koncie przeniosłam ją.
-przyniosła mnie tu...
-zmarzłeś nieźle ale nic ci nie jest.. co sie stało synku?-popatrzyła na mnie spokojnie.
-wpadłem do ziemi ,,,
-oh... zajeła się tobą ja ide spac dzisiaj spicie tu-powiedziała i poszła sobie. zwlokłem sie i poszedłem do em. leżała skulona .
-hej księżniczko-uśmiechnąłem się i wtuliłem się w nią.
-mhmm-mrukneła sennie
-dobranoc-wymamrotałem i poszedłem spac. przywykłem do spania u jej boku... uspakajało m,nie to odziwo
<lece bogurodzica czeka ;-;>
-idziemy spac piesku... nie zamarzniemy chyba-westchnałem a sen naszedł moje zmęczone ciało. a potem miałem dziwne sny. śniła mi się em w wodzie. nic z podtekstem. stała w niej i bawiła sie z psem. miałą odrobinę dłuzsze włosy i cały czas bawiła się z psem.. śmiała się i uśmiechała. a potem usłyszałem moje imie.. odległe.
-Nico wstawaj-głos ... pielęgniarka!? poderwałem się. byłem znowu w tym pomieszczeniu. pielęgniarka stała nademną.
-gdzie jest..
-spokojnie gołąbku twoja dziewuszka śpi -powiedziała i pokazała dłonią materac.
-usnęła?
-tak przyniosła cie tu i usnęła mi w koncie przeniosłam ją.
-przyniosła mnie tu...
-zmarzłeś nieźle ale nic ci nie jest.. co sie stało synku?-popatrzyła na mnie spokojnie.
-wpadłem do ziemi ,,,
-oh... zajeła się tobą ja ide spac dzisiaj spicie tu-powiedziała i poszła sobie. zwlokłem sie i poszedłem do em. leżała skulona .
-hej księżniczko-uśmiechnąłem się i wtuliłem się w nią.
-mhmm-mrukneła sennie
-dobranoc-wymamrotałem i poszedłem spac. przywykłem do spania u jej boku... uspakajało m,nie to odziwo
<lece bogurodzica czeka ;-;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.