sobota, 14 lutego 2015

Od Nico, CD Juli

-wiem ale ludzie lubią się szufladkowac jako normalni ... żeby czuc sie lepiej-uśmiechnałem się. czułem że fala strachu przeszła jej ciało, nic nie poradze że wyczuwam emocje. dotknałem jej ramienia.
-co robisz?
-uspakajam cie.. umiem i czuje ze sie bpisz-powiedziałem spokojnie kiedy kolejny piour walnał.
-... akademik-pisneła cicho. poszliśmy... no dobra pobiegliśmy do akademiku i schowali smy się u mnie w pokoju.
-lepiej?
-troszkę dzieki..-odetchneła
-nie ma za co.. poznaj oto angel-uśmiechnałem sie kiedy szczeniak wypełzł z pod łóżka i podszedł do nas trzęsac sie.
-ojejj boi sie-wyciągneła do niego dłoń ale szczeniak miał inne plany. wlazł mina kolana i zaczął płakać.
-ejj młody..-delikatnym dotykiem zaczałem go uspakajać.
-nie wiedziałęś ze sie boi?
-nie bał się deszczu.. ale to.. burza chyba go mocno przerażą-wzruszyłem ramionami .
-ohh psinko-ona tez delikatnie położyła mu dłoń na karku i głaskała.
burza nie chciała odejśc..
-chyba musze iść do siiebie..
-mam wolne łóżka jak ccesz..
-niee mam dosć blisko z tąd a .. wole iść-uśmiechnęła się i podeszła do drzwi.
-dobra.. jak cos to wpadaj.. -uśmiehcnałem sie i otworzyłem jej drzwi.
-paa
-paa
<pff>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.