wlepiłem w nią spojżenie załamany.
-serio?
-no... -westchneła i weszła do pokoju z powrotem. w środku było jeszcze parę osoób. i nagle dobok mnie przeszła em.
-nico?-uniosł brwi.
-moge u was nocować-pisnałem
-co..
-mam potwora w łazience.
-nico ile ty masz lat?-wydawało jej sie że ja udaje?
-ale nie.. ja naprawde
-nico?
-słuchaj go mówi prawde... moja wina-juliet wtuliła sie w poduszkę i usneła po powiedzeniu tego.
-emm jassne.... mam miejsce w łóżku-uśmiechneła sie. podała mi poduszkę i sama weszła pod kołdrę. wlazłem obok niej i wtuliłem sie.
-dobranoc~!!
-em nico oni jeszcze nie śpią ale miło z twojej strony-em prychneła.
-wie wielo -westchnałem i usnałęm. obudziła mnienjuli.
-nico.. skasowało sie to coś-uśmiechneła sie.
-która jest>?
-jest weekend... około 10?-zaśmiała sie.
-em..
-poszła na spacer z angelem.
-oh dobra ide do siebie-westchnałem i poszedłem sennie do siebie. nie patrzyłem czy to coś jest padłem sennie
<Juli cd>
-serio?
-no... -westchneła i weszła do pokoju z powrotem. w środku było jeszcze parę osoób. i nagle dobok mnie przeszła em.
-nico?-uniosł brwi.
-moge u was nocować-pisnałem
-co..
-mam potwora w łazience.
-nico ile ty masz lat?-wydawało jej sie że ja udaje?
-ale nie.. ja naprawde
-nico?
-słuchaj go mówi prawde... moja wina-juliet wtuliła sie w poduszkę i usneła po powiedzeniu tego.
-emm jassne.... mam miejsce w łóżku-uśmiechneła sie. podała mi poduszkę i sama weszła pod kołdrę. wlazłem obok niej i wtuliłem sie.
-dobranoc~!!
-em nico oni jeszcze nie śpią ale miło z twojej strony-em prychneła.
-wie wielo -westchnałem i usnałęm. obudziła mnienjuli.
-nico.. skasowało sie to coś-uśmiechneła sie.
-która jest>?
-jest weekend... około 10?-zaśmiała sie.
-em..
-poszła na spacer z angelem.
-oh dobra ide do siebie-westchnałem i poszedłem sennie do siebie. nie patrzyłem czy to coś jest padłem sennie
<Juli cd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.