sobota, 14 lutego 2015

Od Nico, CD Juli

Wlepiłem wzrok w trzęsącego się szczeniaka. 
-choć do łazienki-westchnałem i wziałem go na ręce.przytuło mu się, urusł i .. no robi sie z niego pies a nie szczeniak.
-eh angel angel-schowałem go pod ręcznikami i szybko się umyłem. błyskało i w połowie kąpieli zgasło światło. świetnie , wysiadły korki, akademik nie naprawi tego do jutra. szybko spłukałem mydło i wyszedłem , ciemność ciemność... zacząłem sobie śpiewać kiedy szukałem ubrań psa i ręcznika, coś mokrego dotknało mnie w dłoń i nagle światło wróciło. ... to nie był pies to nie był PIES! oskoczyłem i wlepiłem spojżenie w stwora. cokolwiek to było. miało cztery nogi jasną skórę. wykrzywiony pysk z którego wystawał język. ogon zwierzęcia machała le zwierze nie było ładne. pysk był długi niczym u psa oczy wyłupiaste. niewielkie uszy.. a a własciwie tylku dziury ,czarne oczy patrzyły na mnie ..nie potrafiłem określic z jaką emocją. pod ręcznikami obok niego zaskomlił angel. zerwałem się i złapałem psa. zamknałem łązienke i wybiegłem. zwierze w niej zostało.. nie ma mowy ze śpię w tym pokoju. em nie otwierała... podbiegłem pod pokój juliett. w środku słychać było piski.
-JULIET!-pisnałem i walnałem w drzwi. otworzyła mi je jakaś dziewczyna.
-co jest> j
-jest ..
-jest juli ale co chcesz.
-cos .. mam jakiegoś potwora w łazience-powiedziałem niepewien co robić ani co oni zrobią
<emm hej default smiley :d>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.