sobota, 7 lutego 2015

Od Tris C.D. Jack

- Tak, trójka, ale w wydziale kła też jest ich troje - odpowiedziałam. Gdy wstawałam, chłopak mnie zatrzymał.
- Dasz się gdzieś zaprosić? - zapytał. Uśmiechnęłam się.
- Spotkajmy się o osiemnastej przed budynkiem - odpowiedziałam i wróciłam do swojego pokoju. Lorcan, mój współlokator siedział na łóżku i czytał książkę.
- Hey - przywitałam się.
- Cześć. Może wyjdziemy gdzieś dzisiaj?
- Sorry, ale jestem już umówiona - odpowiedziałam siadając przy biurku i wyciągając laptopa.
- Z kim?
- A co? - parsknęłam śmiechem. - Z Jackiem. Znasz?
Pokiwał przecząco głową. Włączyłam laptopa i przeglądałam różne strony. Po chwili popatrzyłam na godzinę - 17:55. Szybko wstałam i poszłam do łazienki malując oczy czarnym eyelinerem i usta krwistoczerwoną szminką. Potem ubrałam skórzaną kurtkę i wybiegłam z pokoju i budynku. Jack już czekał.
- Hey, sorry za spóźnienie - uśmiechnęłam się.
- Spoko. Gdzie idziemy?
- Znam taką fajną kafejkę - odpowiedziałam i ruszyłam w stronę przystanku autobusowego, gdzie wsiedliśmy do tego autobusu, który jechał do miasta. Po drodze cały czas gadaliśmy i się śmialiśmy. Gdy już dojechaliśmy, weszliśmy do kafejki "Lamour". Usiedliśmy przy stoliku obok siebie.

<Jack?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.