piątek, 13 lutego 2015

Od Tris C.D. Len

- Masz kaca - stwierdziłam, gdy siedzieliśmy już po lekcjach na jadalni, a Len spał.
- Nie prawda - zaprzeczył ziewając.
- Jasne - roześmiałam się. - To pewnie nie dlatego zaspałeś, po czym spałeś na każdej kolejnej lekcji. I do tego cały czas coś pijesz.
- No dobra, może mam lekkiego kaca. Ale ty nie? - zdziwił się.
- Nie - pokiwałam głową.
- Jakim cudem? Wpadłaś kiedyś w nałóg?

- Ha, ha. Nie, ale potrafiłam pijana pójść do szkoły, czy coś i trzeba było sobie radzić. A poza tym jestem starsza od ciebie, mój organizm więcej przeszedł, a twój jest młodszy. Tylko sobie teraz nie myśl, że jestem jakąś imprezowiczką, czy coś. Bo nie jestem taka, lubię się czasem napić, ale nie piję na pokaz, żeby było, że jestem taka dorosła - odpowiedziałam. Podeszłam do stołu z jedzeniem, wzięłam sobie kawałek arbuza i wróciłam do Lena, który znowu spał.
- Len! - potrząsnęłam nim, żeby się obudził. - Całe życie prześpisz.
- Ha, ha - mruknął.
- Może pójdziemy gdzieś popołudniu? - zapytałam.
- Ale nie do klubu, nie mam też ochoty na alkohol.
- Spokojnie, jak już mówiłam, nie jestem typem człowieka, który cały czas pije. Po prostu pójdziemy do jakiejś kafejki napić się czegoś, nie alkoholu. Co ty na to?
- No dobra.
- To spotkajmy się o siedemnastej w mieście, przy przystanku. Do zobaczenia - pożegnałam się i wróciłam do pokoju.

<Len?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.