pokręciłem głową.
-jasne jasne.. ale nie ma co twój podrym jest najlepszym jaki znam.. podryw na prawie umarłam -prychnałem i potarłem nasadke nosa.
-myślałeś ze umarłam?-zapytała i uśmiechneła sie.
-nie masz pojęcie jak sie wystraszyłem...
-przepraszam.. zayn?
-no tak?
-czyli masz tak na imie-ucieszyła sie
-a ty to mei
-meina
-mei bedzie mi łatwiej-uśmiechnałem sie
-a ty..
-zee. zayne .. ze ze -uśmiechnałem się i usiadłem obok niej
-co sie stało tak btw?-zataczałem małe kręgi kciukiem na jej dłoni
<hm hm hm>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.