poniedziałek, 16 lutego 2015

od Zayna cd Nozomi

popatrzyłem na nią i westchnałem.
-no w sumie czemu nie ale.. ja nie chcę shake a -usmiechnałem sie i ruszyliśmy.
-a co chcesz książe?-zaśmiała sie
-nie nazywaj mnie tak.. tego chce.. wole slurpa-uśmiechnałem sie i wszedłem szybko do klimatyzowanego pomieszczenia.
-dzieńdopbry co podać?-młodka kelnerka szybko się do nas dorwała.
-ja poprosze shake truskawkowy-zomi usmiechneła sie i wskazała na mnie.
-a ja poprosze dużego.. olbrzymiego slurpa mieszanego warstwami-uśmiechnałem sie
-okej
-ale bez truskawiki-usmiechnałem sie znowu.
-oczywiscie-po chwili płaciliśmy i wychodziliśmy.
-smakuje?-dziewczyna zapytała
-tak.. gdzie te sklepy mam już dość-westchnałem.
-za rogiem-zasmiała sie
-ehe-przymierzała z dobre milion kiecek spodni i spudniczek..
-kolejne-jęknałem na widok idącej zomi .
-no wybaacz-pisneła.
-zapasy mi się konczą-jęknałem
-no nie nażekaaaj
-bede moge.. jest weeken a ja nie śpie i jescze dziś nie paliłem-jęknałem i podrapałem sie po brodzie
-to idź zapalić..
-skonczyły sie to jest problemem-jęknałem
<p[ff>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W przypadku komentarzy anonimowych należy pozostawić po sobie podpis:
~Wybrany podpis
Unikniemy przy tym mylenia anonimków.